Fotoopowieści

Pierwsze chwile w domu

Pierwsze chwile maluszka są jednymi z najcenniejszych wspomnień. A mijają przeraźliwie szybko. Każdego dnia zmienia się coś, czego wczoraj nawet nie zauważałaś. Tego czasu nie da się zatrzymać. Ja je chętnie zapisuję na zdjęciach.

Sesja noworodkowa

Kiedy przyjeżdżam na taką sesję, dom żyje swoim codziennym rytmem. Gdzieś stygnie herbata, obok leży kocyk, a mama tuli swoje maleństwo trochę mocniej niż zwykle.

I właśnie to jest najpiękniejsze.

Nie szukam idealnie przygotowanych wnętrz ani perfekcyjnego wyglądu. Patrzę na to, co za chwilę się zmieni – maleńkie paluszki zaciskające się na Twoim palcu, stópki, które dziś mieszczą się w jednej dłoni, miękkie włoski, spokojny oddech i ramiona, w których dziecko czuje się najbezpieczniej.

Bardzo często słyszę od młodych mam: „Może poczekajmy… Jestem niewyspana, nie wyglądam najlepiej.” A ja wiem, że za kilka miesięcy nie zauważy cieni pod oczami na swoich zdjęciach.

Będziecie patrzeć na swoje dziecko.

Na to, jakie było maleńkie. Jak mieściło się w ramionach. Jak wyglądał początek Waszej wspólnej historii.

Przyjeżdżam do Was. Fotografuję w miejscu, które Twój maluszek już zna i w którym czuje się bezpiecznie. Korzystam z naturalnego światła wpadającego przez okno, bo to ono najlepiej oddaje spokój i bliskość pierwszych wspólnych dni. Nie tworzę stylizowanych scen i nie układam noworodków w wymyślne pozy. To macie być Wy i Wasza fotoopowieść.

Pozwól mi opowiedzieć początek Waszej historii.

FAQ - Masz pytania?

Najlepszy moment na sesję noworodkową przypada zwykle między 5. a 14. dniem życia dziecka. W tym czasie maluszki najczęściej dużo śpią, są spokojniejsze i łatwiej dostosowują się do rytmu sesji.

Jeśli jednak marzy Wam się naturalna sesja noworodkowa w domu, nie musicie sztywno trzymać się tych terminów. W moim stylu fotografowania najważniejsze są Wasze relacje i pierwsze wspólne chwile, dlatego sesję możemy wykonać również później – nawet gdy dziecko ma trzy, cztery lub sześć tygodni. Każdy etap jest dobry, aby zachować początek Waszej wspólnej historii.

Nie musicie przygotowywać domu jak do zdjęć w katalogu wnętrz. Najważniejsze jest miejsce, w którym Wy i dziecko czujecie się swobodnie i bezpiecznie.

Przed sesją warto jedynie lekko uporządkować pomieszczenia, w których planujemy fotografować – najczęściej jest to sypialnia, salon lub pokój dziecka. Dobrze odsłonić zasłony, aby do wnętrza wpadało jak najwięcej naturalnego światła. Jeśli będzie taka potrzeba, podczas spotkania pomogę przestawić drobne przedmioty lub wybrać najlepsze miejsce do zdjęć. To Wasza rodzina jest bohaterem tych fotografii, a nie wystrój domu.

Oczywiście. Wspólne zdjęcia z rodzicami i rodzeństwem są ważną częścią sesji noworodkowej. Narodziny dziecka zmieniają całą rodzinę, dlatego warto zachować nie tylko portrety maluszka, ale również pierwsze chwile razem.

Podczas sesji wykonujemy zdjęcia wszystkich razem, rodzeństwa z noworodkiem oraz każdego z rodziców z dzieckiem. Jeśli w domu są również dziadkowie lub inne bliskie osoby i zależy Wam na wspólnej fotografii, możemy uwzględnić także takie ujęcia. Dzięki temu powstaje pełniejsza opowieść o początku nowego etapu Waszego życia.

Sesja noworodkowa trwa zazwyczaj około dwóch godzin. Dokładny czas zależy przede wszystkim od potrzeb dziecka, dlatego nigdy nie pracuję z zegarkiem w ręku.

Umawiamy się na czas gdy dziecko będzie najedzone i śpiące. Natomiast jeżeli będzie taka potrzeba to w trakcie spotkania robimy przerwy na karmienie, przewijanie, przytulanie czy usypianie maluszka. Nie ma pośpiechu ani presji, aby wszystko przebiegało według wcześniej ustalonego planu. Dzięki spokojnemu tempu zarówno rodzice, jak i dziecko mogą czuć się komfortowo, a fotografie powstają w naturalnej atmosferze.

Nie. Specjalizuję się w lifestyle’owych sesjach noworodkowych wykonywanych w Waszym domu. Nie układam dzieci w wymyślne pozycje, nie wykorzystuję koszyków, mis ani rozbudowanych stylizacji.

Zamiast tego fotografuję Waszego maluszka takim, jakim jest – w ramionach rodziców, w łóżeczku, na łóżku czy podczas codziennych chwil bliskości. Dzięki temu zdjęcia są ponadczasowe i opowiadają prawdziwą historię pierwszych dni wspólnego życia. To właśnie te drobne gesty i relacje z biegiem lat stają się najcenniejszą pamiątką.

To bardzo częste pytanie i nie ma powodu do obaw. Termin sesji rezerwujemy na podstawie planowanej daty porodu. Dzięki temu zostawiam sobie odpowiedni margines czasu na Wasze spotkanie.

Gdy maluszek pojawi się na świecie, wystarczy, że skontaktujecie się ze mną w ciągu kilku dni. Wspólnie ustalimy konkretny termin sesji, dopasowany do Waszego samopoczucia i potrzeb dziecka. Takie rozwiązanie daje Wam spokój i pewność, że nie będziecie musieli organizować wszystkiego w ostatniej chwili.

Przewijanie do góry